Ulica Kolejowa

06/03/2013

ulica_kolejowa

Miejsce wykonania panoramy

2 komentarze do “Ulica Kolejowa”

  1. mikoj50 pisze:

    W nawiązaniu do zamieszczonego zdjęcia można napisać książkę, która z pewnością byłaby interesująca dla wielu ludzi. Dla mnie byłaby ona wspomnieniem całego życia, ze szczególnym uwzględnieniem beztroskiego dzieciństwa oraz pracy zawodowej, już nie tak beztroskiej jak dzieciństwo. Jak już kiedyś pisałem, w tym domu mieszkałem niemal od urodzenia. Na piętrze jest mieszkanie, kiedyś funkcyjne, przeznaczone dla Zawiadowcy Stacji, którym od 1959 do 1974 był mój ŚP tatuś. W budynku, jeszcze przed wewnętrzną przebudową, była dwojaka możliwość przejścia z mieszkania do pomieszczeń biurowych. Na parterze i przez piwnicę. Patrząc na plac przed budynkiem, mam przed oczami kilkanaście furmanek zaprzężonych w różnej maści konie, wielu woźniców poubieranych w charakterystyczne kożuchy, którzy oczekiwali w kolejce na wydawany przez Zawiadowcę węgiel deputatowy. Najfajniejsze w tym było wsłuchiwanie się w różnego rodzaju wspomnienia, które Ci ludzie wzajemnie sobie opowiadali. Była to lekcja historii i życia. W opowieści te mogłem wsłuchiwać się bez końca.

    Z informacji uzyskanych od pierwszych, powojennych kolejarzy wiem, że cały magazyn, w którym obecnie mieści się Klub Bilardowy był wypełniony bronią różnego kalibru. Najwięcej karabinów.

    Pamiętam o wielu wydarzeniach związanych z tym magazynem. Jednym z najbardziej drastycznych był fakt przetrzymania w nim przez całą noc, na starych noszach, ciała jednego z kolejarzy, kierownika pociągu towarowego, który zginął pewnego styczniowego wieczoru przejechany przez pociąg wykonujący manewry. Do dzisiaj mam przed oczami jego twarz oraz uszkodzenia ciała, których doznał. Brrrrr…. Ostatnie włosy jeżą się na głowie. To był pierwszy nieżywy człowiek, którego widziałem w życiu.
    Wiele by jeszcze pisać o tych miejscach, ale chwilowo sielanka się kończy i trzeba zająć się czymś innym.

    Pozdrawiam serdecznie.
    Jacek M.

  2. Mnie zawsze ciekawił ten budynek, jego wnętrze i historia, więc tym bardziej jestem rad, że tak wiele ciekawych informacji udało się Panu napisać w tym jednym komentarzu 🙂 Dzięki takim opowieściom możemy choćby na chwilę, oczyma naszej wyobraźni, przenieś się w czasie, aby zobaczyć naszą stację i ludzi z tamtych lat!

    Dziękuję i również pozdrawiam serdecznie! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



§ WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE!
Zdjęcia oraz inne treści nie mogą być powielane w żadnej formie bez wyraźnej zgody właściciela praw autorskich, wyrażonej na piśmie.

© 2005-2018 Wojciech Grzanka. Powered by Kamil Pełka